wtorek, 16 czerwca 2015

Brak czasu, Mistrzostwa, Koniec roku

 
Ogólnie rzecz biorąc, właśnie powinnam uczyć się Niemieckiego bo ostatecznie walczę o końcową 4 ;)
W chwili mojej... właściwie ostatnio co dwu godzinnej kawie przypomniałam sobie o Another Life22.
Nie wiedziałam kompletnie o czym był mój blog.. ile dodałam postów i czy dotarł on do licznego grona ludzi-po prostu wspominałam czasy, w których miałam czas na takie 'bzdety' jak pisanie w internecie.. Ostatnimi czasy bardzo dużo zdziałaliśmy z Open Dance w temacie tańca. Oczywiste jest to, że 10 osobowa grupka 14 letnich dzieci wraz z 50 paro letnią trenerką nie dałaby rady osiągnąc czegoś większego niż pare pucharów w gablotce w marnym ZSMSie. Jednak, ku naszemu zdziwieniu, nasza trener zaproponowała nam Mistrzostwa Polski oraz Mistrzostwa świata.. a właściwie eliminacje :)
Aktualnie jedziemy do W-wy na już 5 i chyba ostatnie eliminacje do MP. Mamy dość spore szanse na mistrzów ponieważ wszystkie próby wygrywaliśmy na podium ! Jednak na MŚ w Wałbrzychu poszło nam lepiej niż przypuszczaliśmy, aczkolwiek nadal nie najlepiej. Najgorszym rozczarowaniem była wiadomość, i ż brakowało nam jednego miejsca do zakwalifikowania się do dalszego etapu...
Ostatnio nie mam na nic czasu.. śmieje się nawet, że jak tak dalej pójdzie, to zostane panną z 10 kotami :D
dużo mi do tego nie brakuje bo mam ich już 6 !! wracając do tłumaczeń..
nadganiam oceny, realizuje się tanecznie oraz aktorsko ale i próbuje ułożyć życie prywatne.. - to jest moje usprawiedliwienie, bo nie ma innego powodu na ak nie częste wpisy :(
uciekam uczyć się Niemieckiego..
Jeśli znowu przypomne sobie o małym już nie prywatnym pamiętniku-dam znać i wpiszę kilka postów!
CIESZE SIĘ, ŻE NA RAZIE NIKT TEGO NIE CZYTA, BO WYDAJE MI SIĘ, ŻE PISZE DO KITU.
TRZEBA NAD TYM POPRACOWAĆ :D
Spokojnego, luźnego zakończenia szkoły kochani!
do spisania :)
INNA.

poniedziałek, 5 stycznia 2015

Moja historia :)

No wiec od samego dziecka mój tata hmmm.. Dłużo kłócił się z moją mamą.. Wiesz bili się krzyczeli.. No :D ale spoko spoko i to jakoś wytrzymywalam takie ciągle uciekanie z domu i oglądanie porozwalanej matki.
 Przeprowadziliśmy się na Wieś... Miałam tam kolegów (zawsze bardziej lubiłam kumpli niż kumpele) no byli starsi. No i kiedy mialam 6 lat pewnego dnia to musiało nadejść myślę ze wiesz co zrobili i ten incydent zraził mnie do chłopaków i zrobiłam się jak to wszyscy mówią... Suką
 no i ok. Rodzice nadal się kłócili mój tata ponoć siedział. Aż moi rodzice dość mocno się pobili i przeprowadziliśmy się z mama do mojej przyjaciolki.
 Ale moja mama cały czas wybaczala mu i wracała.. Głównie z mojego powodu ;/ No i kiedy byłam u tej przyjaciolki tata po mnie kiedyś (miałam 8 lat) przyjechał i powiedział ze moja mama zmarła na serce i nawet nie zdążyłam się pożegnać.
 Przez dwa tygodnie tata był dla mnie mega ok. Byliśmy na psychotropach i wgl.. Ale tata oddal mnie do mojej babci i stwierdził ze u niej będzie mnie odwiedzaj .. Sam poszedł po 2 tyg śmierci zony do jakiejś innej dupy.
 Coraz mniej się odzywał wgl nie płacił alimentów babcia utrzymywała mnie sama. Aż w końcu zniknął.. Policja go szukała.. Chcieli go wsadzić eciee peciee Obiecywał. Zniknął.
 Zamieszkalam z babcią ona mnie utrzymywała I jakiś miesiąc temu dowiedziałam się ze moja mama wcale nie zmarła na serce tylko z powodu taty popełniła samobójstwo . Powiesiła się w moim domu.
 A mojego taty nie widziałam od tego czasu... I muszę sobie z moimi uczuciami radzić sama... Pierwsze miłości i te sprawy No i minęło juz 5 lat od tego kiedy trafiłam do babci Mam strasznie dużo marzeń. Ale babcia nie może ich wszystkich spełnić bo przecież nie zarabia miliardów $$ W sumie to tylko ona mnie uratowała
A dwa dni temu dowiedziałam się, że mogę mieć anemię !
No i w sumie... jak sie czyta nic wielkiego, ale jednak pozostawiło to ślady w mojej psychice.
Ale ja jestem twarda babka i mimo niepowodzenia w moim życiu, nadal chce spełniać marzenia.
Bo to utrzymuje mnie przy życiu ;)
MAM NADZIEJE, ŻE WPIS DA Ci TROCHĘ DO MYŚLENIA. I wiesz co? Szanuj rodziców.
Bo kiedyś i ty, będziesz oczekiwał szacunku od swoich dzieci !

 

sobota, 3 stycznia 2015

Another Life 22



Hej.
Jestem Nicole. Tworze bloga o moim życiu. Dlaczego? Bo moje życie jest inne.
Inne od pozostałych rówieśników. I ja jestem inna, bo przecież mam inne życie.
Moje dzieciństwo było przykre-dlatego jestem inna. W kolejnym wpisie, opowiem
dlaczego stałam się inna i co przyczyniło się do tego, iż nigdy nie będzie tak samo.
Jestem inna niż moje koleżanki... mam więcej planów, marzeń. Wiem, że jestem zdolna
i że mogę spełnić swoje marzenia bo mam do tego predyspozycje, a na pewno nie jestem
skromna.. bo chce być KIMŚ.
Uwarzam, że powinnam wykorzystać moje zdolności artystyczne w przyszłym życiu.
Tańczę w szkole tanecznej, chodzę na dodatkowe lekcję śpiewu. Interesuje się aktorstwem
i uważam, że jestem ładna i spokojnie mogłabym być fotografowana. Pomyślicie, że jestem
 samotna, wulgarna, nie miła, ale mam
dużo przyjaciół i zdecydowana większość ludzi których znam lubią mnie bo widzą
we mnie dziewczynę, która wie na czym stoi i wie co chce robić.
Mam bardzo dobre oceny, ale jestem zdecydowanie humanistą :) Matma mnie nie kręci.
Jednak mój opiekun prawny stawia na naukę i nie mogę spełniać wszystkich marzeń.. o
jakiejkolwiek sławie, dlatego stworzyłam Another Life 22. I udowodnie, że moje życie jest inne.