poniedziałek, 5 stycznia 2015

Moja historia :)

No wiec od samego dziecka mój tata hmmm.. Dłużo kłócił się z moją mamą.. Wiesz bili się krzyczeli.. No :D ale spoko spoko i to jakoś wytrzymywalam takie ciągle uciekanie z domu i oglądanie porozwalanej matki.
 Przeprowadziliśmy się na Wieś... Miałam tam kolegów (zawsze bardziej lubiłam kumpli niż kumpele) no byli starsi. No i kiedy mialam 6 lat pewnego dnia to musiało nadejść myślę ze wiesz co zrobili i ten incydent zraził mnie do chłopaków i zrobiłam się jak to wszyscy mówią... Suką
 no i ok. Rodzice nadal się kłócili mój tata ponoć siedział. Aż moi rodzice dość mocno się pobili i przeprowadziliśmy się z mama do mojej przyjaciolki.
 Ale moja mama cały czas wybaczala mu i wracała.. Głównie z mojego powodu ;/ No i kiedy byłam u tej przyjaciolki tata po mnie kiedyś (miałam 8 lat) przyjechał i powiedział ze moja mama zmarła na serce i nawet nie zdążyłam się pożegnać.
 Przez dwa tygodnie tata był dla mnie mega ok. Byliśmy na psychotropach i wgl.. Ale tata oddal mnie do mojej babci i stwierdził ze u niej będzie mnie odwiedzaj .. Sam poszedł po 2 tyg śmierci zony do jakiejś innej dupy.
 Coraz mniej się odzywał wgl nie płacił alimentów babcia utrzymywała mnie sama. Aż w końcu zniknął.. Policja go szukała.. Chcieli go wsadzić eciee peciee Obiecywał. Zniknął.
 Zamieszkalam z babcią ona mnie utrzymywała I jakiś miesiąc temu dowiedziałam się ze moja mama wcale nie zmarła na serce tylko z powodu taty popełniła samobójstwo . Powiesiła się w moim domu.
 A mojego taty nie widziałam od tego czasu... I muszę sobie z moimi uczuciami radzić sama... Pierwsze miłości i te sprawy No i minęło juz 5 lat od tego kiedy trafiłam do babci Mam strasznie dużo marzeń. Ale babcia nie może ich wszystkich spełnić bo przecież nie zarabia miliardów $$ W sumie to tylko ona mnie uratowała
A dwa dni temu dowiedziałam się, że mogę mieć anemię !
No i w sumie... jak sie czyta nic wielkiego, ale jednak pozostawiło to ślady w mojej psychice.
Ale ja jestem twarda babka i mimo niepowodzenia w moim życiu, nadal chce spełniać marzenia.
Bo to utrzymuje mnie przy życiu ;)
MAM NADZIEJE, ŻE WPIS DA Ci TROCHĘ DO MYŚLENIA. I wiesz co? Szanuj rodziców.
Bo kiedyś i ty, będziesz oczekiwał szacunku od swoich dzieci !

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz